9 lis 2016

Q&A

Na ile musiałaś zdać maturę, co musiałaś ukończyć, te wszystkie egzaminy i inne sprawy... Jak dużo musiałaś się napracować, żeby być teraz w miejscu, w którym jesteś? ~Mademoiselle
Dobrze zdana matura to podstawa, szczególnie z angielskiego. Ja też zdawałam egzamin z uczelni w Krakowie który chyba był dla mnie bardziej stresujący niż matura. Poza tym bardzo dużo pracy jest z tzw „papierkową robotą” i przygotowaniem do wyjazdu. Ciesze się że mam to już za sobą, ale mimo wszystko z perspektywy czasu widze że było warto :)

Miałaś problem z za klimatyzowaniem się? Jakie miałaś kontakty z innymi ludźmi? ~BeautyBy Nathalie
Zaklimatyzowałam się bardzo szybko i akurat trafiłam na takich fajnych ludzi że bardzo szybko załapałam z nimi fajny kontakt. Wiele osób też jest tu w takiej sytuacji jak ja więc wszyscy jesteśmy bardzo otwarci na nowe znajomości, staramy się sobie pomagać i wspieramy się wzajemnie.

Moje pytanie do Ciebie to: na jaki kierunek studiów się wybierasz? ~Iga Paulina
Aktualnie robie Foundation Year, co jest dla mnie takim „rokiem przygotowawczym” i potem wybieram się na Applied Criminal Justice.

Mnie zastanawia ta rosnąca ostatnio niechęć (a może i nienawiść) Anglików do Polaków... Ja w WB byłam raz, wielkie wrażenie zrobił na mnie Oxford, choć Londyn też był piękny. Ja myślałam kiedyś nad studiowaniem mody w Central Martins College of Art &Design lub College of fashion - takie tam marzenie z dzieciństwa. Powodzenia w nowym miejscu! :) ~Nicola K.
To jest trochę temat rzeka, naprawdę dużo można by o tym powiedzieć. Tutaj dość krótko, zwięźle i na temat o tym mówiłam więc jeśli cie ten temat ciekawi to zapraszam http://ask.fm/alexlluv/answers/139774687927 Skoro to twoje marzenie z dzieciństwa to może czas je spełnić? Fajny kierunek, w fajnym miejscu... trzymam kciuki! :)


Jeny, właśnie myślałam o studiach w UK, ale cały czas mam obawy, że jest za trudno- jak dałaś radę się tam zaklimatyzować? Jechałaś sama?Znalazłaś tam pracę? Gdzie mieszkasz, jest problem z odnalezieniem się i kontaktami z ludźmi? ~Maartuuś
Nie myśl za dużo o tym że coś pójdzie nie tak, jeśli chcesz tu studiować to po prostu zaryzukuj. Przecież zawsze będziesz mogła wrócić :) Wszystko zależy od Twojego nastawienia ale nie powinnaś mieć problemu z zaklimatyzowaniem się, ludzie są naprawdę przyjaźnie nastawieni, poza tym jest tu masa Polaków i zaklimatyzowanie się to kwestia tygodnia/dwóch. Ja przyjechałam tu z koleżanką, która wróciła do Polski po jakichś trzech tygodniach, początki mogą być dość trudne i przytłaczające więc fajnie jest mieć jakieś wsparcie. Jeśli chodzi o prace to ona jest, trzeba tylko być upartym i zawziętym no i cierpliwym haha. Mieszkam w akademiku i uważam że na początek jest to najlepsze rozwiązanie, tymbardziej że standardy w tutejszych akademikach są zdecydowanie wyższe niż w tych w Polsce więc to naprawdę fajna opcja. Tak jak już pisałam, jeśli chodzi o odnalezienie się tu i kontakty z ludźmi to wszystko to kwestia twojego podejścia. Jeśli jesteś otwartą osobą i chcesz poznać ludźi, to ich poznasz, ale jeśli będziesz siedzieć cały czas w akademiku i nie będziesz wychodzić z żadną inicjatywą to wiadomo, nic samo nie przychodzi.
Doskonale rozumiem twoje obawy bo sama takie miałam na początku, ale naprawdę nie ma się czym martwić, jak już tu będziesz to zdasz sobie sprawe że to wszystko nie jest takie trudne jak się wydawało.

Zalujesz zostawienia przyjaciol z polski?:)
Wiadomo że po liceum każdy idzie w swoją stronę i bardziej zaczyna się żyć swoim życiem więc nie uważam żebym kogoś "zostawiła". No i chciałam wyjechać, w pewnym sensie mieć „nowy start” i jestem tu szczęśliwa więc chyba nie żałuje.

Czy taki wyjazd jest trudny pod względem psychicznym? Ta samotność itd...
To zależy od psychiki i od nastawienia do pewnych sytuacji które cie mogą spotkać. Wiadomo że każdemu zdarzają się lepsze i gorsze dni ale dla mnie nie było to jakoś szczególnie trudne i mimo wszystko nie odczuwam tu samotności.

Jak to wyglada na tle finansowym?
Trzeba mieć sporo pięniedzy na start, niestety funt w przeliczeniu na złotówki jest dość drogi więc trzeba być przygotowanym finansowo. Z czasem jest lepiej bo pracując tu można się spokojnie utrzymać i mieć pieniądze na swoje wydatki, trzeba tylko znaleźć dobrą prace.

Tesknisz za wypadami z ludzmi z polski?
Oczywiście że tak, tęksnie za wszystkimi swoimi znajomymi, nawet tymi których widywałam tylko raz na jakiś czas.

Tak jak obiecałam w poprzednim poście odpowiedziałam na Wasze pytania, jeśli macie ich więcej to piszcie w komentarzach :) W najbliższym czasie możecie spodziewać się małej relacji z mojej wycieczki a reszta postów niech będzie niespodzianką, ale chyba można powiedzieć że wracam do regularnego pisania postów! Z pierwszym śniegiem przybyło mi trochę motywacji    A jak na Was działa ta jesienno/zimowa pogoda?


INSTAGRAM / mysteriable
SNAPCHAT / mysteriable
YOUTUBE / Pola
ASK / Pola 

2 komentarze:

  1. Więcej takich postów! Mądrze piszesz :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chce juz te posty!

    OdpowiedzUsuń

Czytam wszystkie wasze komentarze i wchodzę na linki które zostawiacie ! Dziękuje ♡